Fortuna i namiętności. Klątwa - Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Całkiem niedawno, bo w lutym tego roku ukazał się pierwszy tom kolejnej powieści autorki bestsellerowych serii „Cukiernia pod Amorem” oraz „Podróż do miasta świateł”.

 

Tym razem Pani Małgorzata Gutowska – Adamczyk postanowiła zabrać swoich czytelników w historyczną podróż, gdyż akcja powieści rozpoczyna się w roku 1733 na Litwie.

"Fortuna i namiętności. Klątwa" jest powieścią historyczną zawierającą w sobie wiele innych wątków – takich jak np. miłosny czy awanturniczo – przygodowy.

 

W książce autorka nakreśliła całą gamę bardzo różnorodnych, nietuzinkowych i intrygujących postaci. Nie brakuje również opisów właściwej tamtym czasom obyczajowości, uczt czy też noszonych wówczas przez ludzi strojów więc można się wiele dowiedzieć odnośnie tych aspektów życia w opisywanych czasach.

Jedynym minusem powieści jest według mnie nadmiar staropolszczyzny, który najmocniej zauważalny jest w początkowych około 100 stronach lektury.

Przypuszczam, iż Pani Małgorzata chciała nim dodatkowo podkreślić smak czasów, w których osadzona została powieść jednakże moim zdaniem może to przyczynić się do zawężenia grona potencjalnych odbiorców książki, gdyż nie każdy czytelnik będzie w stanie przebrnąć przez ten dosyć ciężki językowo początek opowieści i może zwyczajnie zniechęcić się do jej dalszego czytania.

Jeśli zaistniałaby taka sytuacja to było by to z ogromną szkodą dla niniejszej powieści, ponieważ jako całość jest ona naprawdę bardzo ciekawa i warta uwagi, więc apeluje do wszystkich czytelników – nie dajcie się pokonać (!!!) dosyć nieprzystępnemu otwarciu tego tomu.

 

Jeśli macie ochotę cofnąć się w czasie do XVIII wieku i przypomnieć sobie wiele dziś już przykurzonych niestety wydarzeń historycznych osadzonych dodatkowo w fabule, gdzie miłość, przyjaźń i wyrachowanie przeplatają się z konwenansami, polityką, wojenną zawieruchą oraz zbójeckimi incydentami ta książka zdecydowanie jest dla Was. Na pewno się nie zawiedziecie, bo tak naprawdę nie ma w niej nic całkowicie oczywistego.

 

A tym, którzy już są po lekturze i przypadła im ona do gustu pozostaje podobnie jak mnie czekać na tom drugi…

 

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia.

* https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *