Owca w krzaku dzikiej róży

Owca w krzaku dzikiej róży - Katarzyna T. Nowak Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Szara Godzina za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Spoglądając na tytuł i okładkę „Owcy w krzaku dzikiej róży” raczej nie zdajemy sobie sprawy czego dotyczy opisana w niej historia, zwłaszcza, że okładka jest bardzo klimatyczna przynajmniej według mnie. Opowieść snuta przez autorkę ukazuje wydawać by się mogło szczęśliwe małżeństwo Anny i Michała, którzy mieszkają na luksusowym osiedlu, gdzie wszystko jest perfekcyjnie hermetyczne…. Michał zarabia na dom, Anna natomiast jak przystało na wzorową panią domu zawsze wygląda nienagannie, czeka na męża z obiadem w wymuskanym i idealnie wysprzątanym, przez zatrudnioną w tym celu kobietę, domu. Małżeństwo żyje w Osadzie niczym w wielkiej szklanej kuli, która jest szczelnie odcięta od zewnętrznego świata… Kobieta i mężczyzna prowadzą bardzo schematyczną egzystencję do chwili, kiedy Michał pewnego dnia wychodzi do pracy i nie wraca do domu o wyznaczonej godzinie ani nie informuje swojej żony o tym, że się spóźni co zwykł czynić w tego typu sytuacjach…. Paradoksalnie rzec można, iż zaginięcie męża wywołuje w życiu Anny pozytywne zmiany… Hermetyczny klosz otaczający jej życie w Osadzie zaczyna stopniowo lecz nieuchronnie pękać i obracać się w pył… Od lat pastelowy życiorys naszej bohaterki zaczyna nabierać zaskakujących dla niej samej barw, bo jak można zaprzyjaźnić się z kochanką męża czy hodować owcę w przydomowym ogrodzie mieszczącym się na ekskluzywnym osiedlu?!? Książka zawiera w sobie interesująco skonstruowany portret psychologiczno-emocjonalny kobiety. Ukazuje także potrzebę kontaktu z innymi oraz przynależności społecznej, która choć niejednokrotnie bardzo głęboko skrywana, jest pragnieniem ogólnoludzkim. * https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *