Zamek z piasku

Zamek z piasku - Magdalena Witkiewicz Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Witkiewicz za udostępnienie tekstu do recenzji. Po uprzedniej lekturze „Ballady o ciotce Matyldzie” oraz „Szkoły Żon” tym razem miałam ogromną przyjemność zapoznać się przedpremierowo z treścią „Zamku z piasku”, który mnie wręcz zachwycił… Opowieść toczy się wokół dwojga głównych bohaterów – Weroniki i Marka – którzy są razem od wielu lat, a od jakiegoś czasu już jako małżeństwo… Wszystko układa się wspaniale, do momentu, w którym bohaterowie pragną lecz bezskutecznie próbują powiększyć rodzinę… Z biegiem czasu i wydarzeń stopniowo coraz bardziej oddalają się od siebie zarówno pod względem emocjonalnym jak też fizycznym… Tymczasem pewnego wieczoru przybita Weronika spędza czas na plaży i w ten sposób poznaje tajemniczego motocyklistę o imieniu Kuba… Wyda Wam się może, iż jest to banalna historia jakich wiele, opis powolnego rozpadu pożycia małżeńskiego… Otóż nic bardziej mylnego – opowieść ta jest niesamowicie barwna pod względem zarówno stylu w jakim została napisana jak i całego wachlarza emocji jaki został w niej ukazany… Znajdziecie tutaj miłość, przyjaźń, pragnienie potomstwa lecz także pożądanie i fascynacje seksualną… Autorka z ogromnym wyczuciem ukazała po raz kolejny, iż nasze życie nie toczy się wyłącznie według czarno-białego schematu lecz pełno w nim jest również odcieni szarości, które nie zawsze są całkowicie jednoznaczne… Jeśli macie więc ochotę na mądrą, ciepłą acz nie przesłodzoną i wzruszająca lekturę „Zamek z piasku” to zdecydowanie coś dla Was! Dodam jeszcze, że muzycznym dopełnieniem niniejszej książki jest także piękna piosenka o tym samym tytule w wykonaniu Michaliny Malczewskiej, do której tekst napisała autorka książki… Gorąco polecam! * https://www.facebook.com/KsiazkowoLC *