Hobbit czyli tam i z powrotem

Hobbit czyli tam i z powrotem - J.R.R. Tolkien Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością J.R.R. Tolkiena i przyznam szczerze, że choć książka nie jest zła nie zrobiła też na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia... Zapewne wpływ na mój odbiór tej książki miały dwie kwestie, a mianowicie to, że nie jestem fanką fantastyki oraz rozbieżność wiekowa (jest to lektura dla III klasy gimnazjum)... Niemniej jednak z ciekawości sięgnęłam po ten opis przygód małego hobbita Bilbo, który stając się mimowolnym uczestnikiem wyprawy krasnoludów o zabawnie i rymowanie brzmiących imionach przeżywa wiele różnych ekscytujących wydarzeń... Dowiaduje się także o sobie samym, iż jest dużo bardziej odważny, pomysłowy i przydatny grupie niż sam by kiedykolwiek pomyślał z racji swojego niezwykle domatorskiego usposobienia, oraz zamiłowania do dużych ilości dobrego jedzenia, rutyny i spokoju... Dodać należy, że stosunkowo niedawno na ekrany kin weszła pierwsza część ekranizacji przygód Bilba Bagginsa, w którego postać wcielił się Martin Freeman, a jej reżyserem jest Peter Jackson... Po przeczytaniu książki na pewno z wielką ciekawością obejrzę tę produkcję chociażby po to, aby przekonać się jak odzwierciedlone zostały okiem kamery filmowej perypetie dzielnego hobbita... Ocenę tej lektury natomiast pozostawiam każdemu czytelnikowi z osobna... Jeśli o mnie chodzi to książkę można przeczytać lecz dla odbiorców w nieco dojrzalszym wieku może (ale nie musi) okazać się ona nieco zbyt mało porywająca....