Wygasłe namiętności

Wygasłe namiętności - Victoria Mary Sackville-West Książka ta wpadła mi w ręce całkowicie przypadkowo i mimo, iż jest ciut starsza ode mnie czytało mi się ją bardzo dobrze i ze sporym zaciekawieniem... Historia może wydawać się nieco przekorna, gdyż ludzka śmierć zazwyczaj kojarzy nam się z pewnego rodzaju końcem, natomiast w tej powieści paradoksalnie jest początkiem życia dopiero co owdowiałej Debory Holland zwanej w otoczeniu Lady Slane... Kobieta wyszła za mąż bardzo młodo i od tej pory żyła w cieniu męża, który był bardzo znanym i ogromnie szanowanym człowiekiem... Obowiązki związane z byciem żoną arystokraty oraz matką kilkorga dzieci przez lata tłumiły w Lady Slane wszelkie marzenia czy pragnienia... Po śmierci ojca dojrzałe już dzieci Henry'ego Hollanda i Lady Slane chcą pokierować życiem jak im się wydaje bezwolnej i nieumiejącej o siebie zadbać matki, jednakże ku ich ogromnemu zaskoczeniu Lady Slane im na to nie pozwala... Pomimo swoich 88 lat postanawia ona zamieszkać sama i spełnić chociaż część swoich marzeń...Czy jej się to uda? Zachęcam do lektury tej opowieści, która doskonale ukazuje, iż tak naprawdę dopóki żyjemy nigdy na nic nie jest zbyt późno...