Jak niczego nie rozpętałem

Jak niczego nie rozpętałem - Harosław Jaszek Jak dla mnie książka z rodzaju durnoczytek.... Są to wspomnienia żołnierza, który trafia do LWP z przymusowego poboru. Do plusów tej książki na pewno można zaliczyć dwie kwestie, a mianowicie szybko się czyta i momentami jest zabawnie.